Niezależnie od tego, gdzie zarabiamy, jeśli mieszkamy w Polsce i mamy rezydencję podatkową w naszym kraju, zwykle musimy złożyć tutaj zeznanie podatkowe. Podwójnego opodatkowania możemy uniknąć, jeśli pracowaliśmy w kraju, z którym Polska ma podpisaną odpowiednią umowę.

Umowy międzynarodowe zakładają dwie metody unikania podwójnego opodatkowania: wyłączenie z progresją lub odliczenie proporcjonalne. „Pierwsze rozwiązanie stosuje się w przypadku, gdy podatnik oprócz dochodu zagranicznego uzyskuje dochód podlegający opodatkowaniu również w Polsce. Wówczas jest zobowiązany do złożenia w naszym kraju rozliczenia rocznego. Dochód uzyskany za granicą nie jest w Polsce opodatkowany. Służy on tylko do obliczenia stopy procentowej” – mówi serwisowi infoWire.pl Małgorzata Sator z Urzędu Skarbowego Warszawa-Wola. Jeśli pieniądze zarabiamy jedynie w kraju, z którym Polska ma podpisaną umowę przewidującą stosowanie metody wyłączenia z progresją, nie musimy rozliczać się z polskim fiskusem.

Odliczenie proporcjonalne jest mniej korzystne. „Sumujemy dochody zagraniczne i krajowe, opodatkowujemy je, a następnie obliczony podatek pomniejszamy o podatek zapłacony za granicą” – wyjaśnia ekspertka. Umowy przewidujące stosowanie tej metody unikania podwójnego opodatkowania Polska zawarła między innymi z Belgią, Holandią, Islandią, Rosją i Stanami Zjednoczonymi.

Dochody uzyskane za granicą rozliczamy na formularzu PIT-36. Można dostarczyć go osobiście do urzędu skarbowego, wysłać pocztą czy też – jeśli przebywamy za granicą – złożyć w polskim urzędzie konsularnym. Innym, coraz wygodniejszym, sposobem jest przesłanie zeznania w formie elektronicznej (po wcześniejszym pobraniu aplikacji oraz formularzy ze strony www.e-deklaracje.gov.pl).

tekst/foto: www.infoWire.pl