Wczoraj (9.06) po godz. 18, na terenie hurtowni chemicznej przy ul. Tanowskiej w Policach, doszło do pożaru i rozszczelnienia pojemników z substancjami chemicznymi. Konieczna była interwencja plutonu chemicznego Państwowej Straży Pożarnej ze Szczecina.

Jak się okazało, sam pożar był niewielki. Wybuchł w miejscu gdzie naprawiano samochody - znajdował y się tam m.in. plastiki. Dzięki szybkiej interwencji strażaków pożar udało się szybko ugasić. Jednak w wyniku wysokiej temperatury - uszkodzeniu uległy pojemniki (paletozbiorniki plastikowe) znajdujące się na terenie hurtowni. Doszło do rozszczelnienia pojemników. Ciecz wydostająca się ze zbiornika w połączeniu z tlenkiem żelaza, który znajdował się w drugim uszkodzonym pojemniku,  przybierała brunatny kolor.  Na miejsce, oprócz strażaków z JRG w Policach, OSP Police i OSP Tanowo zadysponowano także pluton chemiczny Państwowej Straży Pożarnej ze Szczecina.

Jak się okazało cieczą, który wypływała z uszkodzonego pojemnika był stężony roztwór wody utlenionej (ponad 30-procentowy).

Jak poinformował komendant PSP w Policach st. bryg. Marek Gendek -  nie ma zagrożenia dla mieszkańców Polic.