Wymusił pierwszeństwo przejazdu doprowadzając do zdarzenia drogowego. Jak okazało się chwilę później - był nietrzeźwy. Kierujący poniesie odpowiedzialność nie tylko za wykroczenie ale również za przestępstwo.

W sobotę (28.07) na ul Piłsudskiego w Policach doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Na miejsce został wysłany patrol polickiej drogówki. Kierujący pojazdem marki Seat wyjeżdżając z parkingu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i wjechał wprost przed jadącego prawidłowo Opla. Podczas rozmowy ze sprawcą tego zdarzenia, funkcjonariusz wyczuł od niego woń alkoholu. Kierujący oświadczył, że wypił rano tylko 2 piwa przy koszeniu trawnika, a później jak dodał myślał, że już może kierować samochodem więc pojechał na zakupy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna ma w organizmie 0,7 promila alkoholu. Teraz musi się liczyć z tym, że poniesie odpowiedzialność nie tylko za wykroczenie ale również za przestępstwo.

Pamiętajmy - pijany kierowca oprócz konsekwencji prawnych musi liczyć się także z „drogimi” konsekwencjami. W sytuacji jeżeli sprawca prowadził pojazd pod wpływem alkoholu zakład ubezpieczeń ma prawo wystąpić do niego z tzw. regresem – czyli żądać od sprawcy zwrotu kosztów wypłaconego odszkodowania. Dodatkowo niezależenie od orzeczonej przez sąd kary, obligatoryjnie orzeka on również świadczenie pieniężne w wysokości 5 tys. zł., które trafia na konto Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

źródło: sierż. sztab. Katarzyna Leśnicka KPP w Policach