Chemik Police w niedzielnym w starciu z zespołem Olimp Gościno byli zdecydowanie lepszą drużyną. Niestety albo zabrakło zimnej krwi pod bramką Olimpu albo kapitalnymi interwencjami popisywał się bramkarz gospodarzy Arkadiusz Głąb. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla Olimpa Gościno.

 POLUB NAS #wirtualnepolice

Pierwszą swoją okazję Policzanie mieli już w 7 minucie meczu. Po rzucie wolnym i wrzutce na piątym metrze do piłki doszedł Oskar Klimkowicz i mając przed sobą tylko bramkarza uderzył ponad poprzeczką. Chwilę później kolejny stały fragment i kolejnej okazji nie wykorzystał Szymon Woś. Do końca pierwszej połowy Chemicy mieli jeszcze kilka sytuacji, których niestety nie udało się wykorzystać. Na domiar złego w 40 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Nowickiego. Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Chemicy dominowali, atakowali a gospodarze całą drużyną się bronili. Tak samo jak w pierwszej części gry nasz zespół miał kilka okazji do zdobycia bramki. Najlepszych okazji nie wykorzystali Jarosław Jóźwiak, którego strzał z najbliższej odległości z najwyższym trudem obronił Głąb. Golkiper gospodarzy obronił też strzał Bartosza Ławy z rzutu wolnego z około 20 metra. W ostatniej akcji meczu punkt naszej drużynie mógł dać wprowadzony w 60 minucie Adam Wiejkuć. Niestety jego strzał z główki o centymetry minął bramkę Olimpu.

Chemik: Szybka - Klimkowicz(64' Protasenko), Woś, Andrzejewski(64' Wiejkuć), Odlanicki-Poczobut, Moroza(79' Ziółkowski), Ława, Kapelusz, Jóźwiak, Krystek, Vovchenko

Bramki:

1:0 40 min Nowicki

tekst i fot. Ariel Szydłowski